The Blood of Dawnwalker po premierze: 83 punkty u krytyków, chłodniej u graczy

The Blood of Dawnwalker po premierze: 83 punkty u krytyków, chłodniej u graczy

2026-09-03 0 przez Redakcja

3 września 2026 zadebiutowała The Blood of Dawnwalker — pierwsza gra polskiego studia Rebel Wolves, wydana przez Bandai Namco na PC, PlayStation 5 i Xbox Series X|S. Dostęp odblokowano o północy, dlatego część serwisów podaje datę 2 września.

Premiera przyniosła wyraźny rozjazd między oceną krytyków a pierwszymi reakcjami graczy.

Liczby

  • 83/100 średniej na Metacriticu z 61 recenzji oraz 84/100 na OpenCriticu,
  • ponad 44 tysiące jednocześnie grających na Steamie w szczycie — bardzo dobry wynik jak na debiut studia i grę wyłącznie jednoosobową,
  • oceny graczy na Steamie: „w większości pozytywne”, w okolicach 73 procent.

Do ostatniej liczby warto podchodzić ostrożnie. W pierwszych godzinach wahała się ona od około 76 procent do 65–70, przy niecałych dwóch tysiącach recenzji — a część z nich wystawiono po trzydziestu minutach gry. To wciąż odczyt bardzo wczesny.

Za co chwalą, na co narzekają

Recenzenci wyróżniają przede wszystkim historię, konsekwencje podejmowanych decyzji i mroczny klimat. Gracze dodają do tego system walki oraz świat, w którym wielu widzi bezpośrednie pokrewieństwo z Wiedźminem 3 — i traktuje to jako zaletę.

Zarzuty koncentrują się wokół strony technicznej:

  • optymalizacja na PC — spadki płynności i przycięcia, dokuczliwe zwłaszcza na słabszych konfiguracjach,
  • sztywność systemu walki i sterowania,
  • nierówna miejscami oprawa graficzna,
  • powtarzalność części zadań pobocznych.

Rebel Wolves zdążyło już zareagować — studio opublikowało wskazówki dla graczy zmagających się z wydajnością i zapowiedziało aktualizację naprawiającą problemy techniczne. Jedna łatka trafiła do gry jeszcze przed premierą, a wcześniej, po opiniach z pokazów, studio dodało na konsolach tryb wydajności z 60 klatkami na sekundę.

Dwie fale krytyki spoza kwestii technicznych

Na oceny wpłynęły też sprawy niezwiązane z jakością gry. Pierwsza to brak rosyjskiej wersji językowej. Wywołało to falę negatywnych recenzji od użytkowników rosyjskojęzycznych, przy czym część z nich zaznacza, że nie mieszka w Rosji — po rosyjsku mówią miliony osób poza jej granicami. Druga to doniesienia o ocenzurowaniu brutalnych scen w wersji japońskiej.

O czym jest gra

Akcja rozgrywa się w mrocznej, średniowiecznej wersji Karpat. Gracz wciela się w Coena, który za dnia jest człowiekiem, a po zmierzchu zamienia się w wampira — i walczy o ocalenie swojej rodziny. Na tej dwoistości opiera się zarówno system walki, zmieniający się wraz z porą dnia, jak i mechanika upływającego czasu, który realnie ogranicza swobodę zwlekania z głównym wątkiem.

Studio Rebel Wolves założyli byli pracownicy CD Projekt RED, na czele z Konradem Tomaszkiewiczem, reżyserem Wiedźmina 3 i Cyberpunka 2077.

Ceny w polskich sklepach: 289 zł na PC oraz 269 zł na konsolach. Wersja PC wymaga Windowsa 10, DirectX 12, 16 GB RAM, dysku SSD i 60 GB miejsca; minimalna karta to GeForce GTX 1060 lub Radeon RX 580.

Źródła: SteamDB, Metacritic, gram.pl, Interia Gry, GRYOnline.pl