Dwuosobowe studio podbiło Steam. IRON NEST: Heavy Turret Simulator hitem
2026-08-11IRON NEST: Heavy Turret Simulator zadebiutował na Steamie 6 sierpnia 2026 i w kilka dni sprzedał się w ponad 250 tysiącach egzemplarzy, trafiając do pierwszej piątki najlepiej sprzedających się gier platformy. Za produkcją stoi dwuosobowy zespół. Recenzje: 98% pozytywnych, rekord jednoczesnych graczy — 17 599.
To nie był sukces znikąd
Tak się to opisuje, ale sygnały były widoczne od miesięcy. Demo gry ukazało się 15 czerwca 2026 i okazało się jednym z przebojów Steam Next Fest — festiwal zakończyło na drugim miejscu, zbierając w jego trakcie blisko 200 tysięcy życzeń. Przed premierą studio miało już 700 tysięcy wishlistów, 570 tysięcy graczy demo i około 6 tysięcy recenzji samego demo.
Ciekawa jest diagnoza, dlaczego to zadziałało. Nie mimo skrajnie niszowej koncepcji, ale dzięki niej — fraza w rodzaju „dieselpunkowy symulator artylerii z gigantyczną pajęczą wieżą w latach 20.” zwraca dokładnie jeden wynik. Gracze, którzy tego chcieli, nie mieli problemu z odnalezieniem gry.
Warto też sprostować obiegową wersję o błyskawicznym powstaniu gry. To nie był projekt roczny — pomysł chodził głównemu twórcy po głowie od ponad dekady, a zespół poświęcił lata na zaprojektowanie samej maszyny. Studio otwarcie mówi o tym jako o spełnieniu dziecięcego marzenia i o ponad dwudziestu latach łącznej fascynacji artylerią i dieselpunkiem.
Na czym to polega
Siedzisz wewnątrz ważącej 5000 ton wieży artyleryjskiej. Dostajesz współrzędne od Dowództwa, mierzysz je na interaktywnej mapie taktycznej, wyliczasz azymut, kąt podniesienia i ładunek miotający na komputerze balistycznym, wybierasz spośród ponad 30 typów amunicji, kręcisz korbami mechanizmów i strzelasz.
Cała gra to ten jeden proces — ale rozłożony na czynniki pierwsze i obudowany fizycznością. Obrócenie takiej masy trwa, więc w międzyczasie robisz coś innego. Twórcy wprost żartują, że ekspres do kawy na biurku operatora stoi tam nie bez powodu.
Kampania rozgrywa się w alternatywnej Hiszpanii końca lat 20., u progu wojny domowej. W tej wersji historii monarchia wciąż utrzymuje władzę, a przez kraj rozlewa się republikańskie powstanie. Dowództwo wydaje rozkazy, ale to operator decyduje, jak — i czy w ogóle — je wykonać. Inspiracje sięgają anime z lat 90. i Cannon Fodder, a sami twórcy oddają ukłon grze PVKK, która ich zdaniem ukształtowała ten gatunek.
Praktycznie
- cena regularna 19,99 dolara, w promocji 14,99 dolara do 20 sierpnia,
- tryb jednoosobowy, 33 osiągnięcia, Steam Cloud,
- demo nadal dostępne na Steamie — warto sprawdzić przed zakupem, bo to gra mocno dzieląca,
- zespół ogłosił mapę drogową po premierze, choć bez konkretów.
To zdecydowanie nie jest tytuł dla szukających szybkiej akcji. Ale jako dowód na to, że wąska, dopracowana koncepcja potrafi obronić się na Steamie lepiej niż szeroka i bezpieczna — trudno o czytelniejszy przykład w tym roku.
Źródła: Steam (strona sklepu), indiegame.com, DLCompare, Venn Studios, JEU.VIDEO


