Sonda JUICE wraca w okolice Ziemi. Do Jowisza jeszcze pięć lat
2026-07-31Za miesiąc sonda JUICE wróci w okolice Ziemi. Europejska Agencja Kosmiczna wykorzysta grawitację naszej planety, by dopchnąć próbnik na trajektorię prowadzącą do Jowisza — ale na sam cel podróży poczekamy jeszcze pięć lat.
JUICE wystartowała 14 kwietnia 2023 roku na rakiecie Ariane 5 z kosmodromu w Kourou. Od tego czasu sonda nie leci wcale prosto do Jowisza, tylko krąży po wewnętrznym Układzie Słonecznym, zbierając prędkość kolejnymi asystami grawitacyjnymi. Powód jest prozaiczny: przy masie 6000 kilogramów JUICE jest jednym z najcięższych próbników międzyplanetarnych w historii, a Ariane 5 nadała jej około 2,5 km/s — do Jowisza potrzeba jakichś 11 km/s.
Cztery podejścia zamiast jednego lotu
Pierwsza asysta to był manewr bez precedensu: w sierpniu 2024 sonda przeleciała koło Księżyca i Ziemi w ciągu jednej doby, co nikomu wcześniej się nie udało. W sierpniu 2025 przyszła kolej na Wenus — tam JUICE wyłączyła instrumenty naukowe i zasłoniła się anteną jak tarczą termiczną, bo sprzęt zaprojektowany na mróz okolic Jowisza nie zniósłby wenusjańskiego żaru. Zdjęć z tego przelotu nie ma i nie miało być.
Teraz, we wrześniu 2026, sonda wraca do Ziemi po trzecią asystę. Ostatnia czeka ją w styczniu 2029, a do Jowisza dotrze w lipcu 2031.
Co będzie badać
Cel to trzy lodowe księżyce: Europa, Ganimedes i Kallisto. Pod ich skorupami prawdopodobnie kryją się oceany ciekłej wody, a to czyni je jednymi z najciekawszych miejsc w Układzie Słonecznym pod kątem poszukiwania śladów życia. JUICE spędzi około 2,5 roku na orbicie Jowisza i wykona 35 przelotów obok tych księżyców.
Najciekawsze na koniec: sonda wejdzie na orbitę wokół Ganimedesa — największego księżyca Jowisza i jedynego w Układzie Słonecznym z własnym polem magnetycznym. Będzie to pierwszy raz, gdy jakikolwiek próbnik okrąży księżyc inny niż nasz własny. Misja zakończy się kontrolowanym uderzeniem w jego powierzchnię.
Do lipca 2031 zostało pięć lat. Ale wrześniowy przelot koło Ziemi warto odnotować — bez niego JUICE nigdzie by nie doleciała.
Źródła:
ESA, Space.com, EarthSky


