Made by Google 2026: Pixel 11, Pro Fold, Watch 5 i niespodziewany Pixel Tag
2026-08-14Google pokazało 12 sierpnia 2026 w Nowym Jorku pełną tegoroczną ofertę sprzętową: Pixel 11, 11 Pro, 11 Pro XL, 11 Pro Fold, Pixel Watch 5 oraz — jedyną naprawdę nową rzecz na scenie — Pixel Tag. Przedsprzedaż ruszyła tego samego dnia, dostawy większości urządzeń zaplanowano na 20 sierpnia.
Pixel 11: cała moc w krzemie
Seria dostała Tensor G6 w procesie 2 nm. Konkrety, które Google podaje: TPU z 50% większą mocą obliczeniową i dwukrotnie szerszym pasmem pamięci, co przekłada się na zadania AI na urządzeniu do 3,5 raza szybsze przy 3,5 raza niższym zużyciu energii. Procesor ma ładować aplikacje o 15% szybciej, a przeglądarkę obsługiwać o 25% sprawniej. Doszedł też nowy układ bezpieczeństwa Titan M3, przygotowany na przyszłe zagrożenia ze strony komputerów kwantowych.
Z rzeczy widocznych na co dzień: znacznie cieńszy pasek aparatu, który z etui leży płasko i nie kołysze się na biurku, oraz HiLight — dioda LED sygnalizująca kolorem powiadomienia, gdy telefon leży ekranem w dół. Modele Pro startują od 12 GB RAM i 256 GB pamięci, sięgając 16 GB i 512 GB.
Pixel 11 Pro Fold: lepiej, ale drożej
Składak jest o niemal 10% lżejszy (239 g wobec 258 g) i o 0,7 mm cieńszy. Nowy zawias przeszedł ponad 80 milionów testów otwarcia i zamknięcia, a tylna obudowa z matowego kompozytu z włóknem szklanym ma być — jak ujmuje to Google — niemal niemożliwa do rozbicia. Zewnętrzny ekran 6,5 cala Super Actua jest o 20% jaśniejszy, wewnętrzny osiąga 3600 nitów i ma cieńsze ramki oraz dwie warstwy folii przeciwuderzeniowej poprawiające zagięcie.
Cena: 1899 dolarów za 16 GB RAM i 256 GB pamięci. Warto dodać to, co w komunikatach ginie — to podwyżka o 100 dolarów względem zeszłorocznego modelu bazowego. Przed premierą pojawiały się też doniesienia o zmniejszeniu pojemności akumulatora do 4800 mAh z 5015 mAh; warto to zweryfikować w pierwszych testach, bo przy tej cenie regresja baterii byłaby istotna.
Pixel Watch 5: zdrowie bez nakłuwania
Zegarek działa na układzie Snapdragon W5 Gen 2 Accelerated pod kontrolą Wear OS 7.0. Najciekawsze są funkcje zdrowotne — pasywne monitorowanie wzorców ciśnienia krwi oraz miesięcznych trendów insulinooporności, bez pobierania krwi i bez codziennego zakładania mankietu. To realna próba przesunięcia wearables z liczenia kroków w stronę długofalowych wskaźników metabolicznych i sercowo-naczyniowych.
Doszła też łączność satelitarna SOS oraz Breathing Emergency Detection — wykrywanie nagłych problemów z oddychaniem, dostępne w Unii Europejskiej, a więc również u nas.
Ceny: 399 dolarów za wersję 41 mm, 429 za 45 mm i 579 za edycję sygnowaną przez Stephena Curry’ego.
Pixel Tag — ale dopiero w listopadzie
Lokalizator, czyli odpowiedź Google na AirTaga, to jedyna zupełnie nowa kategoria na tej konferencji. I jednocześnie jedyny produkt, którego nie kupisz 20 sierpnia — wysyłka rusza dopiero 11 listopada. Kwadratowa końcówka o boku około cala korzysta z sieci Find Hub.
Czy warto?
Google mocno akcentuje Gemini Intelligence jako warstwę spinającą telefony, zegarki i słuchawki. Wśród nowości warto wyróżnić funkcję zamiany języka migowego na tekst, pozwalającą osobom głuchym i niedosłyszącym pisać, tłumaczyć i rozmawiać z Gemini za pomocą ASL — to konkret, a nie marketing.
Ale uczciwie: recenzenci stawiają w tym roku ostre pytanie, co dokładnie jest ekskluzywne dla Pixela 11, czego nie dałoby się dostarczyć aktualizacją oprogramowania. Pixel 10a oferuje Gemini i siedem lat wsparcia systemowego za 499 dolarów, a kolejne Pixel Drops systematycznie zasypują różnicę. Sam Google przyznaje zresztą, że większość tegorocznych zmian to udoskonalenia, nie przełom.
Jeśli nie masz konkretnego powodu do wymiany, warto poczekać na testy — zwłaszcza na pomiary czasu pracy Folda.
Źródła: Google, 9to5Google, Android Police, Android Headlines, Android Central


