Bułgaria podpisała umowę o budowie dużego centrum kosmiczno-obronnego pod Sofią
2026-08-23Rząd Bułgarii i spółka Starbase Europe EOOD podpisały 6 sierpnia 2026 memorandum o porozumieniu w sprawie przekształcenia byłej bazy lotniczej Dobrosławci, około 15 kilometrów na północ od Sofii, w park przemysłowy oraz centrum badawczo-rozwojowe technologii kosmicznych i obronnych. Dokument zatwierdziła Rada Ministrów dzień wcześniej, a podpisanie odbyło się podczas wizyty premiera Rumena Radewa na terenie lotniska.
Warto od razu doprecyzować, na jakim etapie jest projekt: to memorandum, nie start budowy. Prace mają być prowadzone etapami, a pierwszy z nich dopiero przed inwestorem.
Kto za tym stoi
Inwestorem jest Raycho Raychev, założyciel i szef EnduroSat — bułgarskiego producenta satelitów założonego w 2015 roku. Starbase Europe to jego spółka celowa powołana do tej inwestycji. Sama nazwa jest czytelnym ukłonem w stronę teksańskiej bazy SpaceX, choć Raychev opisuje przedsięwzięcie jako europejski odpowiednik Starbase, ale bez startów rakiet.
EnduroSat przeszedł drogę od produkcji CubeSatów do coraz większych konstrukcji. Firma prowadzi w Sofii zakład o powierzchni 17 500 metrów kwadratowych, zdolny wytwarzać do dwóch satelitów klasy ESPA dziennie, i jest wskazywana jako kandydat na czwartego bułgarskiego jednorożca.
Skala i zakres
- teren obejmuje 290 hektarów, czyli około 3 milionów metrów kwadratowych — lotnisko nie było użytkowane od ponad 25 lat,
- oficjalna nazwa to Zaawansowany technologicznie park przemysłowy oraz centrum rozwoju technologii kosmicznych i obronnych – Dobrosławci,
- funkcje: badania i rozwój, produkcja seryjna, testy, kwalifikacja satelitów, logistyka oraz kampus edukacyjny,
- na terenie ma powstać zaplecze dla programu Space Engineering & Technology, prowadzonego przez Uniwersytet Sofijski wspólnie z akademiami sił powietrznych i marynarki wojennej,
- bułgarskie media podają kwotę inwestycji rzędu 100 milionów euro, ale nie ma oficjalnego potwierdzenia tej liczby.
Pierwsza faza ma potrwać około trzech lat i objąć przywrócenie pasa startowego do pełnej sprawności, budowę pierwszych obiektów przemysłowych oraz utworzenie terenów zielonych.
Satelity, dla których to wszystko powstaje
Skala terenu wynika z planów EnduroSat wobec kolejnej generacji satelitów. Według Raycheva będą to konstrukcje o masie od jednej do trzech ton, których rozłożone panele słoneczne osiągną rozpiętość zbliżoną do wymiarów Boeinga 737. Firma deklaruje, że ma już na nie klientów, a w Dobrosławcach chce prowadzić pełny proces montażu, testów i kwalifikacji.
Raychev formułuje przy tym cel biznesowy, który tłumaczy sens całej inwestycji: w branży gigabajt danych z kosmosu kosztuje obecnie od 3 do 5 tysięcy dolarów, a jego ambicją jest zejście do poziomu około jednego dolara za gigabajt.
Kontekst: kraj bez agencji kosmicznej
Bułgaria nie ma narodowej agencji kosmicznej i buduje swoją pozycję w sektorze przez partnerstwa publiczno-prywatne oraz działalność firm takich jak EnduroSat czy Sfera Technologies. Równolegle rząd zapowiedział powstanie Narodowego Centrum Obserwacji, Koordynacji i Zarządzania z Wykorzystaniem Danych Satelitarnych, które ma przetwarzać dane na potrzeby usług publicznych i gospodarki.
Deklarowane cele projektu to przyciągnięcie inwestycji, transfer technologii, wzmocnienie krajowego sektora kosmicznego i tworzenie wysoko wykwalifikowanych miejsc pracy. Sama tylko obsada parku wymagać będzie ponad tysiąca specjalistów w najbliższych latach — Raychev twierdzi, że dziś ponad 30 procent nowych inżynierów EnduroSat pochodzi z programów edukacyjnych prowadzonych przez firmę.
Źródła: EnduroSat (komunikat z 06.08.2026), SpaceNews, Novinite, AeroTime, Capital.bg


