Laser zamiast radia: Europa chce przebić się przez ciszę radiową przy powrocie z orbity
2026-08-12Litewska Astrolight i niemiecka ATMOS Space Cargo podpisały 10 sierpnia 2026 list intencyjny (MoU) w sprawie wspólnej demonstracji tego, co obie firmy określają jako pierwsze w historii optyczne łącze między powracającym z orbity statkiem a satelitą na orbicie. Demonstracja planowana jest na 2027 rok.
Problem, który ma 60 lat
Żeby zrozumieć, o co tu chodzi, trzeba cofnąć się do programu Mercury. Od lat 60. każdy statek wchodzący w atmosferę otacza się warstwą zjonizowanej plazmy, która odbija fale radiowe niczym lustro. Efekt: kilka minut całkowitej ciszy, podczas których zespół na ziemi po prostu czeka i nie wie nic.
Zamiast szukać sposobu na przebicie się przez plazmę falami radiowymi, obie firmy chcą zrezygnować z radia na rzecz lasera. Wąskie, skupione wiązki optyczne pozwalają na transmisję nawet stukrotnie szybszą niż klasyczne łącza radiowe, są też znacznie trudniejsze do zagłuszenia, przechwycenia czy nawet wykrycia — co ma znaczenie zarówno komercyjne, jak i wojskowe.
Jak ma to wyglądać
Podczas misji w 2027 roku terminale ATLAS-X firmy Astrolight polecą jednocześnie na pokładzie kapsuły PHOENIX 2 oraz na satelicie testowym na niskiej orbicie. Łącze ma przesyłać dane systemowe, nawigacyjne, informacje o przebiegu deorbitacji i dane z ładunku z prędkością do 2,5 Gb/s — jeszcze zanim kapsuła zostanie fizycznie odzyskana.
Istotny jest tu format terminala: konstrukcja o niskim SWaP (rozmiar, masa, pobór mocy) pozwala wcisnąć optykę do kapsuły bez odbierania miejsca ładunkowi i systemom podstawowym. Sama architektura powrotu PHOENIX opiera się na nieablacyjnym nadmuchiwanym spowalniaczu atmosferycznym (IAD), pełniącym funkcję osłony termicznej i hamulca aerodynamicznego.
Skąd ten pomysł? Z konkretnej porażki
To nie jest projekt zbudowany wyłącznie na prognozach przyszłego zapotrzebowania. Podczas pierwszej misji demonstracyjnej ATMOS w kwietniu 2025 łącze radiowe nie dostarczyło wystarczających danych o działaniu jednego z ładunków — laboratorium w pudełku firmy Frontier Space. Laser ma być odpowiedzią na ten konkretny problem.
„Testowanie łącza laserowego między PHOENIX a satelitą na orbicie będzie ważnym pierwszym krokiem dla komunikacji przy powrocie z orbity.” — Laurynas Mačiulis, CEO Astrolight
Czego jeszcze nie ma
Tu warto zachować proporcje, bo nagłówki o „laserowej rewolucji” wyprzedzają stan faktyczny o dobre dwa lata.
- To list intencyjny, nie wiążący kontrakt. Deklaracja współpracy, nie podpisane zamówienie.
- Do tej pory tę zdolność badano wyłącznie w warunkach laboratoryjnych na Ziemi. Mówi to wprost sam CEO Astrolight — ambicją firmy jest dopiero przeniesienie tego w kosmos.
- Integracja sprzętu i przeglądy kwalifikacyjne mają potrwać do końca 2026. Demonstracja orbitalna dopiero po nich.
W międzyczasie ATMOS realizuje kampanię trzech misji PHOENIX 2. Pierwsza z nich (2.1) planowana jest na drugą połowę 2026 roku z platformą badawczą BentoBox firmy Space Cargo Unlimited na pokładzie, z wodowaniem w rejonie Azorów. W marcu 2026 Portugalia przyznała ATMOS pierwszą komercyjną licencję na powrót z orbity.
Warto też odnotować, że nad tym samym problemem pracuje SpaceX — tyle że próbuje rozwiązać go po stronie radiowej. Zobaczymy, które podejście okaże się praktyczniejsze.
Źródła: SpaceNews, Payload Space, SatNews, Satellite Evolution, TechTimes


